everything must go…
Opublikował/a colourblind w dniu 23 październik 2006
witam wszystkich ponownie. bardzo sie zdenerwowalem. bo mialem taki ambitny plan zeby zalozyc emigracyjnego bloga i go regularnie uaktualniac, cobyscie o mnie zupelnie nie zapomnieli. ale sie nie udalo bo sie blog wzial i posypal. dlatego wlasnie zakladam nowy. mam nadzieje ze dluzej wytrzyma. i postaram sie publikowac w miare regularnie.
na dobry pocztek porywajace zdjecia z serii: ‘co tam nowego w ogrodku’

klamerki

kropelki
ja wiem, widzieliscie juz kropelki, no ale chcialem zeby wpis bylo fotograficznie spojny. poza tym musze sie jeszcze zapoznac z moim nowym wspanialym wypasionym blogiem na wordpress. cyna, cnie.
tukanito powiedział/a
hej hej bardzo dobry blog bo na tym samym silniku co moj, wiec nie ma prawa sie posypac – musisz tylko popracowac nad kategoriami wpisu i ciut moze nad lejoutem (wywal moze dwukropek po madrosciach), chociaz skin czysty i czytelny (wazne) to wolalbym cos ciemniejszego, tak jak poprzednio – milej zabawy z wordpressem!
a najlepiej to skopiuj stare notki z tamtego bloga, bo sie da przeciez – nawet daty mozesz wyedytowac i beda takie jak tamte – z komentarzami chyba krucho, no ale najwazniejsze bedzie :P
ewko powiedział/a
glad to have you back – jak to mozliwe, ze tamten sie posypal? Oo ale dobrze ze now piszesz ;) geez, ja tez powinnam zaczac czytywac timesa albo cos a tak mam glebokie poddskorne uczucie ze nie przyjma mnie ani troche do edynburga, a to ze jestem ekspertem od prawa konstytucyjnego nie zrobi na nich wrazenia Oo no ale jest nowwa ksiazka zadie smith wiec bez zmartwien. buziaki :*