emotionally unstable

you can’t hide from the truth, because the truth is all there is…

  • fame scale

    • 23,738 hits
  • kalendarz

    maj 2008
    P W Ś C P S N
    « kwi   cze »
     1234
    567891011
    12131415161718
    19202122232425
    262728293031  
  • archiwum

climbing up the hill

Opublikował/a colourblind w dniu 8 maj 2008

to takie wiosenne nadziejne opowiadanie obrazkowo-dźwiękowe. o tym ja się wstaje rano bo słońce właśnie rano świeci tak, jak o żadnej innej porze dnia. i można wypić kawę rano. na przykład. i na śniadanie.

nie chodzi nawet o to, że jest to jakiś oryginalny rytuał, ani też przesadna celebracja. ale z bogatych codziennych doświadczeń bardzo porannych wiem, że nic nie pachnie tak, jak rano.

i wtedy co pięć minut jeszcze przez pół godziny śpiewa telefon cye.mp3 [smolik i kasia kurzewska], jako najlepszy budzik wszechczasów.

potem można wyjść z domu. i idąc pod górę zawsze te same dachy co zawsze, w takim świetle, jak nigdy.

i wtedy czuć już rytm dnia, tego, ktorego zostało jeszcze tyle. ten rytm czujesz w when your mind’s made up.mp3 [glen hansard and marketa irglova] wszystko wydaje się prostsze – spełnianie marzeń, podchodzenie pod górę, uśmiech i oszczędzanie pieniędzy. rewolucyjna teoria rosyjskich naukowców głosi że odpowiednie nastawienie zależy od odpowiedniej muzyki.

i już prawie widać zegar, który daje mi zawsze te 5 do dziesięciu minut na papierosa, sok z jablka, marchewki i pomaranczy lub bagietke z bekonem i serem brie, według uznania, nastroju i tempa kroku.

jeśli jest mi smutniej, może być moon.mp3 [glen hansard and marketa irglova], jesli bardziej sentymentalnie to powiedzmy still guarding space.mp3 [anja garbarek] albo czasem w przypływie entuzjazmu, nieokiełznanej miłosci do świata i reszty ludzkości na przykład ldn.mp3 [lily allen].

a potem po tej mniej przyjemnej czesci dnia, nie pozostaje nic tylko odplynac po wodzie.mp3 [muzykoterpia] albo odfrunąć jak motylki.mp3 [mikromusic]. bo cenie sobie relaks. i dobrze mi z tym. bo dobrze jest.mp3 [mikromisic].

to zupelnie przypadkowe zestawienie kompilacji dźwiękowych, obserwacji, doznań sensualnych. nudne jak flaki z olejem i przyjemne jak wiatr znad morza w słoneczny dzień.

to tak tytułem odpowiedzi na pytanie: co porabiasz?

wiec cheers!

Odpowiedzi: 6 do “climbing up the hill”

  1. tukan powiedział/a

    wiesz, naprawde zawsze ciezko jest cos dodac (przynajmniej dla mnie) po tych notkach, a fakt ze u mnie zwykle leci random nie pomaga :P ale dobrze wiedziec ze wstawanie rano ma tam jakies swoje uroki…

  2. wojtek powiedział/a

    zawsze mozna dodac cos w stylu: tez lubie kawe. chyba ze sie jest tadzikiem i sie kawy nie lubi… ;)

  3. joaniu powiedział/a

    notke sponsoruje joaniu ratajczak

  4. tukan powiedział/a

    hmm, niestety zaczynajac od poczatku: nie lubie wstawac rano, nie lubie kawy, nie lubie isc pod gore, nie lubie papierosow
    … za to lubie ciebie :)

  5. agrafkaa powiedział/a

    ja tak jak tadzik nie lubie wstawac rano, ale lubie Ciebie, zwlaszcza przy TAKIEJ kawie i przy TAKIEJ muzyce, conie. eh, az chcialoby sie wpasc do st.elsethere na poranna kawe… :)

  6. tukan powiedział/a

    ale mi sie rzypomnialo ze jak jednak z rzadka wstane rano (zwlaszcza kiedy nie musze np. do szkoly, co jest jeszcze rzadsze) to faktycznie przyjemne jest uczucie ile jeszcze tego dnia zostalo – spot on…

Dodaj komentarz

XHTML: Możesz skorzystać z tych etykiet: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>